• Wpisów: 1224
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 259 dni temu, 09:43
  • Licznik odwiedzin: 148 928 / 2727 dni
 
majusia1413
 
Jak każdy zdążył już zauważyć zaczął się kwiecień. Jest wiosna, chyba długo wyczekiwana wiosna. Jednak mogę się nią nacieszyć dopiero od dzisiaj.
Tutaj pytanie: Dlaczego nie było mnie przez cały miesiąc?

Jedna odpowiedź: Protest nauczycieli. Chyba jak część z was słyszała nauczyciele chcą protestować, a jak protest nauczycieli to zajęć z nimi raczej nie ma. Co za tym idzie... W ciągu ostatnich dwóch tygodni pisałam 10 sprawdzianów z biologii w tym jedną maturę, oczywiście nie wliczając kolejnych 10 rzeczy z innych przedmiotów. "Musicie się wyrobić przed 8 kwietnia, bo jak będzie strajk to nie będzie możliwości popraw i zdobywania ocen".
Dzisiaj była ostatnia poprawa z 10 tematów z roślin. Przeżyłam cały tydzień i jestem z siebie cholernie dumna, mimo że jestem zmęczona fizycznie i psychicznie. Pierwszy raz miałam coś takiego, że chciałam się uczyć, ale moje ciało zaczęło się przed tym bronić i miało naprawdę dość.
Najbardziej dumna jestem z ogarnięcia 6 działów (nie tematów, chciałabym...) z rozszerzonego człowieka w jeden dzień i poprawienia go na 4.
Do matury równy miesiąc... Ostatnia prosta. Obiecuję, że po ostatnim egzaminie idę na jakąś imprezę porządnie się zabawić, odreagować i co najważniejsze zregenerować.  

Pierwszy weekend od ferii, który mogę spędzić leżąc i odpoczywając, bo serio nie miałam nawet czasu, żeby siąść i posłuchać sobie nawet muzyki.

No i przez ostatnie tygodnie zwaliło mi się parę problemów na głowę, o których nie będę mówić, ale przez to zaczęłam ponownie prowadzić pamiętnik. I coś w tym  jest, w tym przepisywaniu swoich myśli na papier. Czuję się trochę lepiej dzięki temu.

Jeśli chodzi o moje podsumowanie marca, to nie dużo tego raczej będzie. Książki innej niż książka od biologii nie udało się niestety przeczytać w tym miesiącu a jedyny film jaki obejrzałam to "Służące", które oglądałam już z 10 razy ale nadal mi się nie nudzą. Octavia Spencer to mistrz w tym filmie.

Jeśli chodzi o album i piosenkę. W tym miesiącu, mimo, że nie słuchałam za dużo muzyki, to jednak rządziła Rihanna ze swoim "Talk that talk".
Ale! Skoro jesteśmy jeszcze w temacie albumów to coś mnie podkusiło w tym miesiącu także na Michaela Jacksona. Przesłuchałam jego cały album "History", który zawierał 30 piosenek i trwał 2,5h, ale naprawdę było warto. Przesłuchiwałam go przez prawie cały weekend z przerwami na naukę, a raczej w przerwach między nauką. xd

Piosenka miesiąca... I tu jest problem, bo nie słuchałam żadnej piosenki w kółko. Raczej słuchałam po prostu całych albumów. Ale skoro była mowa o tym, że zaczęłam słuchać Króla Popu, to jego piosenka zajmie honorowe miejsce w tym wpisie.

Ale zanim wstawię tę piosenkę to spytam się co u was. Przyznam się, że mam wieeelkie braki w waszych wpisach, bo na pingera nie zajrzałam chyba od poprzedniego wpisu. xD
Piszcie! Naprawdę chętnie poczytam.





Do zobaczenia w kolejnym wpisie! ♥

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    W00w, gratki dla ciebie że jakoś przeżyłaś ten tydzień! Jestem pewna, że napiszesz maturę najlepiej jak tylko umiesz. Oh jeny, Jackson <333
     
  •  
     
    Po takim maratonie nauki odreagowanie zdecydowanie Ci się przyda. Chociaż już się trochę przygotujesz na dorosłe życie, brak czasu, zapierdol, studia, sesję... No, chyba Cię nie pocieszam XD
     
  •  
     
    Szanuję, że udało ci się przeżyć ten tydzień - ja miałam o wiele mniej nauki, ale i tak ledwo przeżyłam :p. Powodzenia na maturze ;).
    A co do mnie to u mnie jest raczej ok, ale mogło być lepiej. Tylko niedługo egzaminy i się trochę stresuje