• Wpisów: 1200
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 17:46
  • Licznik odwiedzin: 121 278 / 2142 dni
 
majusia1413
 
Witam was po niecałych dwóch tygodniach nie obecności. Wrzesień jeszcze nie dobiegł końca a ja już zanurzona w stosie podręczników szkolnych. Jak mi się żyło przez te dwa tygodnie? Oj...Ciężko było, nie powiem. W kij nauki, co będzie skutkowało niestety moją mniejszą aktywnością na blogu.

Jak każdemu wiadomo zaczęła się ta pora roku, gdzie liście opadają z drzew a trawniki mienią się ich kolorami. Szczerze powiedziawszy jest to naprawdę śliczna pora roku, jednak dość... mocna(?). Jeszcze październik się nie zaczął a moja klasa została zdziesiątkowana przez najróżniejsze choróbska. Tego nienawidzę, może nie w samej jesieni, ale we wrześniu. Jak w tamtym roku tak i w tym panują przeziębienia. A wy jak? Należycie do grupy chorych czy zdrowych, bo ja póki co trzymam się z tymi drugimi.

W piątek tydzień temu byliśmy na klasowych pieczonkach. Z dziewczynami pogadane, pieczonki zjedzone i po lesie pochodzone. Było naprawdę spoko, tym bardziej że to już moje ostatnie klasowe pieczonki.

No i oczywiście już poczułam bycie skarbnikiem klasowym. Bardzo dobitnie to poczułam. Niczym przywalenie kijem baseballowym. No cóż... Co mogę rzec? Nieskończone uganianie się za kasą, wieczne wąty o nie wiadomo co, nie słuchanie moich próśb i wszelkie ignorowania ze strony niektórych osób. Wspaniale, co nie? Moja, jakby to nazwać, pomocnica... drugi skarbnik? Nieważne. Ale ważne jest to, że laska ma już dość i wycofuję się z roli drugiego klasowego skarbnika. A cóż ja powiem? Że ja nie rezygnuję, bo ktoś te łajzy musi doprowadzić do pionu. I będę to ja. W końcu duża większość klasy jest już pełnoletnia a to chyba już do czegoś zobowiązuje. NO PRZYNAJMNIEJ TAK SĄDZĘ, OKEY? ;-;

A ja tym czasem może skończę ten wpis? Wiem, wiem. XDD
Ale nie zrobiłam żadnego rysunku od trzech tygodni z hakiem, także chciałabym w końcu coś zrobić w tym kierunku.
Niech Bóg będzie z wami w trudnych chwilach szkolnych lub w chwilach związanych z pracą (kto wie kto mnie czyta?). Ale... Niech będzie z wami, bo....no chyba się przyda.

Wyłapałam ostatnią fajną piosenkę piosenkarki, której w sumie nie znałam wcześniej i którą pierwszy raz widzę na oczy, ale nuta jest naprawdę spoko. Bardzo mi się spodobała, to muszę przyznać. ♥




Do zobaczenia! ♥

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

 
  •  
     
    Mnie męczy lekki kaszel i przeziębienie, ale spoko, trzymam się.
    Przez pierwszy tydzień jesienią miałam lekkiego doła, ale już się trzymam.
    Liczę, że uda ci się coś narysować ;). Również powodzenia w radzeniu sobie jako skarbnik.
    Fajna nuta :3