• Wpisów: 1202
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 21:40
  • Licznik odwiedzin: 122 488 / 2165 dni
 
majusia1413
 
He, siema, cześć! Jak wam mija weekendzik?

Za mną pierwszy sprawdzian z biologii i muszę przyznać, że rozłożenie materiału na kilka dni dało mi więcej czasu wolnego i więcej godzin snu. Oczywiście zobaczyłam to również na sprawdzianie, gdzie tej wiedzy było zapamiętane więcej niż przy uczeniu się na ostatnią chwilę. Muszę się zmotywować do tego, by mój mózg wczytał sobie, że tak po prstu musi być. ;D

A z przyjemniejszych rzeczy. Weekend był udany. W piątek byłam oczywiście w Krakowie razem z orkiestrą na podsumowaniu konkursu, który co roku organizuje moja poprzednia szkoła. Pogoda była z lekka kiepska, ale dało się pochodzić po rynku. Jeśli o same podsumowanie chodzi... Całość trwała około 2h, przy czym patronka konkursu a zarazem była więźniarka obozu koncentracyjnego w Ravnsbruck przemawiała przez dobre 40 minut.

A wczoraj (czyli w sobotę) byłam na mistrzostwach Europy w żużlu. Ale było zarąbiście! Wszystko odbywało się na Stadionie Śląskim, gdzie byłam pierwszy raz po remoncie. Ale on był śliczny!
Ale wróćmy do mistrzostw. Atmosfera była zarąbista. Całość trwała jakieś 3h może... Ale 3h warte swego. Mimo, ze nie byłam fanką motocykli to jednak fajne przeżycie. Gardło zdarte, dłonie całe czerwone od klaskania... No ale... Warto było. ♥

Tymczasem wracam do nauki. Książka od biologii uśmiecha się do mnie od rana a ja nic nie ruszyłam. No ale! Piszcie jak u was minął tydzień i weekend. Chętnie poczytam, a tymczasem żegnam was wraz z Rihanną.




Do zobaczenia! ♥

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Ja mimo wszystko wolę jednak uczenie się dzień przed i najlepiej wieczorem - jakoś tak mi najwygodniej, a oceny mam dobre, więc problemu nie ma ;)
    Mi na Stadionie Śląskim nie dane było jeszcze być, ale może kiedyś uda mi się na niego wybrać... Jakoś w to wątpię, ale właściwie to chętnie bym go zobaczyła.
    Żużel mnie jakoś nie zachwyca, ale bycie na jakichkolwiek mistrzostwach, meczach czy czymkolwiek innym jest fajne. Sama czasami byłam na piłce ręcznej, która mnie nie powala, ale mecz naprawdę mi się podobał :D
    Aj... normalnie zapomniałam już o tej piosence...
     
  •  
     
    @Kate - Writes: Laska... Mam ten sam problem. Mimo, że się wykuję na blachę to zawsze jest coś czego nie dopatrzyłam w książce.
     
  •  
     
    Ja też pierwszy sprawdzian z biologii mam już za sobą, a ponieważ dzień przed nim mimo rozkładu materiału na tydzień prawie, siedziałam nad powtórką do ciemnej nocy, bardzo mnie zdenerwowało, że na teście byłą znikoma ilość tego, co powtarzałam najintensywniej. I jak tu ufać nauczycielom... :/
     
  •  
     
    U mnie tydzień był w miarę ok, ale ten to raczej będzie masakrą :/. Chyba wykorzystam ten sposób z rozłożeniem materiału na kilka dni, ja mam tak że powtarzam sobie dzień przed (chyba że jest weekend, wtedy przez te wszystkie wolne dni), potem jeszcze przed snem poczytam temat, a następnego dnia w autobusie i przed lekcją. Rezultat raczej nie najlepszy, ale odkąd zaczęłam go stosować miałam lepsze oceny.
    Widać, że weekend spędziłaś ciekawie -nie to co u mnie (ja siedziałam w domu z młodszym kuzynem, gdzie słuchałam muzyki i przeglądałam memy :p).