• Wpisów: 1202
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 21:40
  • Licznik odwiedzin: 122 488 / 2165 dni
 
majusia1413
 
Witam witam najdrożsi. Jak minęło rozpoczęcie? Bo mi już truli dupę przez 20 minut o maturze. :)

Co do rozpoczęcia... Zmieniła mi się babka od HIS, chyba na gorszą. Cała klasa modli się, żeby nie pytała. Wiecie... Rozszerzenie z biologii, chemii i angielskiego i czekająca matura to nie przelewki. Wiem, że trzeba znać historię kraju, ale... Nie piszę tego na maturze! A poza tym na naukę historii miałam czas przez ostatnie 12 lat. Sorry, history.

Poza tym zmieniła nam się anglistka na tą co uczyła mnie w pierwszej klasie. Nie mam pojęcia jak to z nią będzie. Jedyny plus jaki widzę to możliwość, że nie będzie pytać co lekcję.

Oczywiście odszedł mi drugi język, dlatego mój plan jest trochę luźniejszy i nie mam ośmiu godzin. Chociaż moja wychowawczyni napomknęła coś, że ma się on jeszcze zmienić.

Co do samej matury dowiedziałam się, że oczywiście deklaracje trzeba złożyć z końcem września a ja jestem w sumie w kropce. Wiem, że chcę zdawać biologię, ale zastanawiam się jeszcze nad angielskim... Muszę się jednak zapytać korepetytora co o tym wszystkim sądzi. Chemii na stówę nie napiszę... To byłoby samobójstwo z mojej strony...

A z przyjemniejszych rzeczy... Studniówka odbywa się na początku lutego. ^^
Szczerze to zastanawiam się czy zapisać się do komitetu studniówkowego, ale to się jeszcze zobaczy. ^^

Na razie was żegnam. Muszę się niestety spakować i wymyślić co zrobić sobie na drugie śniadanie.




Do zobaczenia!

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Boże, zazdroszczę, że zabrali ci drugi język. U mnie wciąż niemiecki w planie i germanistka już zaczyna gadać o tym, że matury maturami, ale jej przedmiot też nam się kiedyś przyda i mamy się uczyć i zdobywać oceny. Kur...!
    U nas też zamieszanie wokół studniówki, a deklaracji jeszcze nam nawet nie rozdali (nasza wychowawczyni czasem żyje jakby w innym świecie i jest pozytywnie zakręcona xD).
     
  •  
     
    Cóż, współczuję ci tego, że twoja historyczka jest taka :/.
    Cóż, dobrze że anglistka nie będzie cię zapewne pytać co lekcje :D.
    I zazdroszczę, że odszedł ci drugi język. Ja poza angielskim muszę się uczyć niemieckiego, a akurat wraz z angielskim to najbardziej patologiczna lekcja (serio, nie chcesz widzieć mojej klasy podczas niej) xD. I liczę, że z deklaracją się uda ;).
    Ja za studniówkami i imprezami tego typu nie przepadam, ale cóż - masz na co czekać :3.
    I fajna nutka :D.