• Wpisów: 1200
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 17:46
  • Licznik odwiedzin: 121 278 / 2142 dni
 
majusia1413
 
Nie mogę w to uwierzyć, że ten miesiąc już się skończył. To minęło o wiele za szybko!
Ale, że we wczorajszym wpisie zapomniałam zrobić podsumowanie, tak dzisiaj postanowiłam zamknąć jego sprawę.
So...

1. Piosenką miesiąca oczywiście jest piosenka Beyonce. Oglądając fragmenty z jej trasy "Formation Tour" natrafiłam na utwór, od którego bardzo się uzależniłam. Jest to piosenka pt. "Freedom".




Nie jest to pełna wersja, jednak tylko ją znalazłam w internecie. Pełny utwór jest na jednej, bodajże hiszpańskiej (lub coś w ten deseń) stronie. Jednak oryginał zawiera tylko rap, więc w sumie strata nie jest jakaś ogromna.

2. Książką miesiąca jest "Fangirl" autorstwa Rainbow Rowell. Historia opowiada o Cath (jednej z bliźnaiczek), która wyjechała na studia studiować literaturę angielską. Zakochana w pewnej serii książek piszę o niej fanfiction. Cóż mogę powiedzieć? Opowieść Cath i Wren była naprawdę wciągająca. Z pewnością jest to książka, która wpisze się na moją listę "Do ponownego przeczytania".

3. Film miesiąca jest.... A niech będzie! "Mamma Mia: Here we go again". Byłam na tym ostatnio w kinie i powiem szczerze, że byłam sceptycznie nastawiona. Jednak po seansie mogłam śmiało stwierdzić, że naprawdę świetnie bawiłam się na tym filmie. Mimo, że może z początku był trochę jakby robiony na siłę, to później rozkręciło się na tyle, że 116 minutowy film minął mi jak z bicza strzelił. Jeśli w jakimś stopniu podobała wam się pierwsza część, to naprawdę polecam i jej kontynuację.

4. Serialem miesiąca jest oczywiście "Orange is the new black", o którym wspomniałam już w poprzednim wpisie. Bardzo się wciągnęłam i strasznie ubolewam, że muszę czekać AŻ ROK na kolejny sezon. :C

5. Rysunkiem miesiąca jest rysunek Leigh- Anne Pinnock, którą pokazywałam kilka wpisów wcześniej. Oprócz niej powstała także Selena Gomez, jednak to Leigh-Anne wyszła mi... o niebo lepiej. Nie oszukujmy się.
LeighAnne2.jpg

Na pożegnanie oczywiście piosenka. I nie, tym razem nie będzie to Beyonce. Nie będę męczyć was jej piosenkami w każdym wpisie tym bardziej, że już jedna znajduje się powyżej. XD
Tym razem Alan Walker z "Darkside"!




Do zobaczenia!

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Prawde mówiąc ostatnio bardzo zniechęciłam się do Walkera. Dlaczego? Otóż praktycznie każdy jego utwór opiera się na BARDZO podbnej melodi co mi zaczyna się nudzić. Nie mniej jednak dalej lubię Alana x3
    Ja osobiście jeszcze filmu MM.HWGA (*lenistwo* nie chciało mi się pisać pełnej nazwy, wybacz xd)
    nie oglądałam, ale pewnie kiedyś się to zmieni. Jeżeli już o filmie mowa- widziałaś ,,Obecność''? xd
    Ps: Ten rysunek to arcydzieło <333
     
  •  
     
    Obie piosenki są fajne, zwłaszcza ta Alana Walkera.
    Serialu nie oglądałam, ale mój brat proponuje żebym się za niego zabrała - w sumie to kiedyś go obejrzę :p. Rysunek - jak wspominałam ostatnio boski :D. Książka wydaje się być ciekawa, zapewne kiedyś rzucę na nią okiem. Na film z resztą też.