• Wpisów: 1183
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 18:49
  • Licznik odwiedzin: 114 652 / 2021 dni
 
majusia1413
 
Witam was wszystkich w ten sobotni dzień, gdzie słonko świeci, lekki wiaterek wieje, a po niebie leniwie suną chmury. Po 8 dniach nieobecności, mogę jedynie powiedzieć, że tydzień jak zawsze był zawalony, ale miał jeden pozytywny akcent, którym jest 2-dniowa wycieczka do Torunia.
DSC_0376.JPG

Nasza wycieczka zaczęła się o godzinie 4:30, kiedy to wyjechaliśmy spod naszej szkoły.
Dojechaliśmy ok. 9:40 i od razu poszliśmy na miasto. Chodziliśmy po nim 5 godzin bez przerwy w 30-stopniowym upale. Stopy bolały mnie niewyobrażalnie. I muszę się przyznać, że pod sam koniec wycieczki miałam łzy w oczach z zmęczenia i bezradności. Zbawieniem było wrócenie do autobusu i późniejszy, godzinny odpoczynek w ośrodku.
Ale ten 5 godzinny spacerek bardzo dobrze zrekompensowała wycieczka do zamku, a raczej jego ruin. Jako, że słońce już powoli zachodziło, niektórzy z nas (ja też!) dostali w swoje ręce pochodnię. Kopciły niesamowicie, dlatego nosy każdego zwiedzającego były pełne sadzy.
DSC_0387.JPG

Drugi dzień był o wiele bardziej spokojniejszy i było w nim o wiele mniej chodzenia. Najpierw muzeum podróżników im. Toniego Halika. Muszę powiedzieć, że zrobiło ogromne wrażenie, ponieważ było tam wiele pamiątek przywiezionych przez patronata tego muzeum oraz przez Elżbietę Dzikowską (jeśli się pomyliłam to przepraszam, ale nie mam siły tego sprawdzać.
Następnie wybraliśmy się do planetarium, bo w sumie byliśmy w mieście Kopernika. Wylądowaliśmy na sali z małymi dziećmi, dlatego sam seans też był przedstawiony pod nich. Opowiadany przez animowaną wersję pierwszego psa w kosmosie - Łajki. Same gwiazdy widziałam podczas tych 40 minut z 2 razy przez ok. 3 minuty i księżyc. Niektórzy przysnęli a niektórzy trzymali się dzielnie.
Rejs po Wiśle był dobrym zakończeniem wycieczki. Słoneczko, wiaterek i... ławka.
Do domu wróciłam o 22. Zmęczona byłam jak nigdy, ale wycieczka sama w sobie była bardzo udana.

DSC_0377.JPG

Zostały ostatnie 4 tygodnie do wakacji. Nie mogę się nadziwić jak szybko to wszystko minęło. Na całe moje szczęście czas pędzi, więc już z niecierpliwością (zresztą jak inni uczniowie) czekam na upragnione wakacje. ♥

A jak u was minął tydzień moi mili?

Zakochałam się w tej piosence ostatnimi czasy. ♥




Do zobaczenia! ♥

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego