• Wpisów: 1200
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 17:46
  • Licznik odwiedzin: 121 278 / 2142 dni
 
majusia1413
 
Witam wszystkich zebranych w ten piątkowy wieczór. Początek weekendu, który dla wielu może być wręcz zbawieniem. Dla mnie na przykład. Tydzień był bardzo ciężki. Codziennie miałam coś do pisania, ale na szczęście się to już skończyło.

Jednak największym rozczarowaniem okazało się nie kupienie biletu na koncert Shawna Mendesa... -__- Koczowałam z przyjaciółką od 9:30, na polskim, by dostać te bilety, które pojawiły się o 10.00. Telefon w jednej ręce, różaniec w drugiej, modlitwy zmówione, można czekać. Oczywiście przeciążenie było tak duże, że niestety mój internet (dane pakietowe niestety) nie wytrzymały i nie dało się załadować. Gdy skończyła się lekcja, nie możecie sobie nawet wyobrazić jak szybko pobiegłam wraz z drugą przyjaciółką na zewnątrz (z drugiego piętra oczywiście leciałyśmy, bo po co ułatwiać życie biednym uczennicom) po lepszy internet. Niestety przepadło, bo bilety wyprzedały się po 3 minutach. Jednak żyjemy nadzieją, że ktoś jednak będzie je sprzedawał lub będzie drugi koncert.
Jest mi w chuj przykro, że tak powiem, bo Shawn jak i Ari, to moi ♥♥♥. No cóż, jakieś sziksy postanowiły hurtowo zakupić bilety by później sprzedać je o połowę drożej (widziałam na fb, no cóż).
Jednak coś z tyłu głowy mówi mi, żeby trzymać nadzieję. I swear...
Także.... Zrobiłam sobie odwyk od Shawna na jeden dzień by nie było mi za bardzo smutno. Trzymam się dzielnie, łzy nie popłynęły, raczej nie popłyną, ale jednak... Nosz kurwaaaa.....

Koniec! Bo się rozryczę jednak!

Moi drodzy! Stało się! W końcu... Po 4 tygodniach... Skończyłam ją! Skończyłam Rihannę! XD
Oto ona drodzy państwo! B)
rihannavol2.png

Tak w sumie... Mój tydzień był tak przeciążony nauką, że nie miało szans wydarzyć się coś nie zwykłego.
Tak samo z resztą było w tamtym tygodniu.
Ogólnie jeśli ktoś nie czytał, może skoczyć do mojego poprzedniego wpisu o Met Gali. Pinger postanowił go nie wyświetlać na stronie głównej.
Opuśćmy to, że nie mogłam dodać tamtego wpisu przez dwa dni. Do dziś nie wiem jakim cudem mi się to udało. XD

Lepiej opowiedzcie co u was? xD

Dziś żegnam was piosenką Beyonce.




Do zobaczenia! ♥

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    jeny, twoje rysunki są po prostu niesamowite <3
    nie wiem jak to robisz, ale masz ogromny talent! ♥
    Szkoda, że nie mogłaś pójść na koncert, trzymam kciuki, że nawet jak nie teraz, to jeszcze kiedyś się wybierzesz ♥
     
  •  
     
    Tak, ten tydzień to była katorga :/.
    Współczuję z tej akcji z nieudanym zdobyciem biletu na koncert ;c. Życzę powodzenia żeby ci się jednak udało ;).
    Świetny rysunek :D.